Degustacja win w GARAŻ Food & Wine w Krakowie

Zaprosznie na degustację win Clementa Klura z Alzacji otrzymałam wraz z menu, które bardzo mnie zaintrygowało, a to za sprawą smażonych świńskich uszy podanych z sałatką z bobu, zielonych szparagów, oraz ze sporą ilością koperku, podanych jako pierwsze danie. Nigdy wcześniej ich nie jadłam, wiec smak ich pozytywnie mnie zaskoczył, bardzo podobne do boczku smażonego na głębokim tłuszczu. O winach opowiadał nam z pasją gospodarz lokalu Pan Mariusz Bereta, podreślając walory serwowanych win, ich smak, barwę, zapach. Dania była pomysłem Leny Wrublewskiej, która również je przygotowywała. Na tyle mnie Jej kuchnia zaintrygowala, że po powrocie do domu prześledziłam  fanpage Garaż Food&Wine na FB, gdzie znalazłam sporo oryginalnych w smaku zup serwowanych w restauracji w powszedni dzień w porze obiadowej. Do sałatki na dobry początek serwowane było musujące wino Crémant d’Alsace.
Drugim daniem były idealnie przysmażone przegrzebki  (delikatne, nie gumowate), połączone z truskawkowo-miętową  salsą, oraz winem Voyou de Katz Clement Klur 2013. 
Następne danie to spora porcja wątróbki jagnięcej z melasą z morwy w asyście Pinot Noir Clement Klur 2012. Przygotowanie wątróbki wydaje się proste, lecz rzadko jest miękka i soczysta, ta była wyśmienita. Poprzez dodanie chilli i czerwonej cebuli wątróbka bardzo mi smakowała, smak potrawy był dla mnie kompletny, nic bym w nim nie zmieniła.
Moje serce podbił jednak deser: parfait z mastyksem, truskawkami i płatkami róży. Mastyks, to żywica drzewa pistacjowego, której charakterystyczny smak przyczynił się do wyjątkowego smaku deseru. Lody własnej roboty były podane z winem Gentil de Katz Clement Klur.  Z wszystkich win, które miałam okazję degustować najbardziej przypadło mi ostatnie wino, które bardzo dobrze komponowało się ze zmrożonym deserem, płatkami róży. Nie byłam odosobniona w tej opinii, moi towarzysze głośno zachwycali się aromatem i smakiem parfait.

Dodam kilka słów o lokalu, bo uważam, że warto wspomnieć o jego aranżacji: proste i wysokie metalowe półki wypełnione skrzynkami z winem i butelkami wina, centralnie ustawiony kontuar, na którym stoją zioła, ciekawie ustawione szkło i kwiaty. Prostota i minimalizm wyposażenia i dekoracji  jest atutem tego lokalu - jest to lokal, do którego z przyjemnością można wybrać się z przyjaciółmi na nie jeden kieliszek wina.






 




1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Wydruk

Print Friendly and PDF

Kraków - blog kulinarny